Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gato
Sob Sty 13, 2007 15:33
Ropnie
Autor Wiadomość
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 20, 2012 18:01   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


paullla17, to mogą być różne rzeczy np. powiększony węzeł chłonny, może być też guz. Bez macania nic nie da rady zawyrokować. Tylko wet.
 
     
smeg 



Dołączyła: 18 Cze 2009
Posty: 2238
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie Maj 20, 2012 18:30   
   Zwierzątka: brak


Jeśli pojawiło się nagle, to może być ropień. Ale z boku szyi to dość niebezpieczne miejsce, nie zwlekaj z wizytą u weterynarza.
_________________
Za TM: Ally, Majka, Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halinka SR, Oliwka, Lili, Margolcia SR, Mortadelka SR, Rudolf Czerwononosy SR, Frotka, Flaszka <:3 )~~
 
     
paullla17 



Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 224
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 17:32   

jutro rano ma operacje
_________________
Nasz temat ---> http://forum.szczury.biz/...p=516139#516139
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 17:47   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


paullla17, a wiadomo co to?
 
     
paullla17 



Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 224
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 20:47   

ropień nie pod skórny a pod narządami szyi, wszystko poszło dobrze nawet się nie zdążyliśmy zacząć stresować. szkoda tylko że ropień był ponoć ponad tygodniowy, moje szczury nie są chude a na szyi ciężko było zauważyć. tak jak przed opierają wygląda i czuje się b dobrze nie było nic niepokojącego.

chodzę od nie dawna do lekarza w Gdyni na wolności, zapłaciłam 100 za operacje i muszę chodzić do piątku na płukanie, cieszę się że gruś jest pod dobrą opieką :) jeszcze raz polecam dr Kreft

teraz leży śpi i je w szczurzym wiezieniu... tzn w klatce w której je zmykam jak sprzątam 60x 35 i na razie się z tego powodu nie denerwuje ale jak odzyska siły to zacznie mi tam wariować :? biedak musi tam siedzieć co najmniej do piątku
__________
teraz zobaczyłam ranę, wygląda strasznie jak tracheotomia :?
_________________
Nasz temat ---> http://forum.szczury.biz/...p=516139#516139
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 23:05   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Dobrze, że wszystko dobrze :) No to trzymam kciuki za gojenie.
 
     
Asica21 
Lekko zaczarowana ;P



Dołączyła: 15 Mar 2010
Posty: 397
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 23:09   
   Zwierzątka: Szczurki


paullla17, Jacuś też miał czyszczonego ropnia 2 maja, niestety to ropień żuchwy i będzie się odnawiał :( . Czyszczę mu to dwa razy dziennie octeniseptem. Sam zabieg przeszedł dobrze, dostał tylko głupiego jaśka i jakieś cztery godziny po wszystkim powoli dochodził do siebie.
Strasznie musiało mu się w główce kręcić i przewracał się na plecki a potem machał rączkami i nóżkami. Jak się jemu przyglądałam to aż mi się robiło niedobrze.
_________________
Ze mną: Na zawsze wszystki moje myszki.
Po tamtej stronie: Pchełka [*]- tęsknie i przepraszam. Perełka [*], Zuzia [*], Kluseczka [*], Omisia labisia [*], słodka Beza [*], Fuzia kolanko, Pani gąbka [*], Purchawka [*] Jacuś labik placuszek wielki [*], Jagódka [*], Wiśnióweczka [*], Ełrusia [*], Quleczka [*].
 
 
     
smeg 



Dołączyła: 18 Cze 2009
Posty: 2238
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 23:26   
   Zwierzątka: brak


Kurczę, znalazłam dziś ropień u mojej szczurzycy, tak jakby na udzie. Tzn. nie mam pewności, że to ropień, ale ma ok. 2 cm średnicy i przedwczoraj jeszcze go nie było. Szczurzyca ma rok i 9 miesięcy. Czy to już wiek, w którym zabiegi powinno się przeprowadzać tylko pod narkozą wziewną? W Trójmieście mam do wyboru wetów szczurzych, którzy nie mają wziewki i "mniej szczurzych", którzy mają...
_________________
Za TM: Ally, Majka, Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halinka SR, Oliwka, Lili, Margolcia SR, Mortadelka SR, Rudolf Czerwononosy SR, Frotka, Flaszka <:3 )~~
 
     
Asica21 
Lekko zaczarowana ;P



Dołączyła: 15 Mar 2010
Posty: 397
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Maj 23, 2012 08:20   
   Zwierzątka: Szczurki


smeg,
Off-Topic:
na osowej na ul. Feniksa 28 jest Pani Ania specjalista od szczurków i ma wziewną narkoze, tam robiłam zabiegi Jackowi i Pusi.
_________________
Ze mną: Na zawsze wszystki moje myszki.
Po tamtej stronie: Pchełka [*]- tęsknie i przepraszam. Perełka [*], Zuzia [*], Kluseczka [*], Omisia labisia [*], słodka Beza [*], Fuzia kolanko, Pani gąbka [*], Purchawka [*] Jacuś labik placuszek wielki [*], Jagódka [*], Wiśnióweczka [*], Ełrusia [*], Quleczka [*].
 
 
     
smeg 



Dołączyła: 18 Cze 2009
Posty: 2238
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Maj 23, 2012 08:31   
   Zwierzątka: brak


Off-Topic:
Asica21, jesteś pewna, że ma wziewną? Chodziłam tam jakiś czas, ale Zaraz miał u niej ropień czyszczony na iniekcyjnej. Byłam przekonana, że nie ma wziewnej.
_________________
Za TM: Ally, Majka, Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halinka SR, Oliwka, Lili, Margolcia SR, Mortadelka SR, Rudolf Czerwononosy SR, Frotka, Flaszka <:3 )~~
 
     
Kasik 
Firestarter



Dołączyła: 27 Cze 2011
Posty: 1788
Skąd: inąd
Wysłany: Śro Maj 23, 2012 10:04   

Na pewno nie ma wziewki, 100%. Moje chłopaki mają ponad 1,5 roku i pani Ania powiedziała, że spokojnie zrobiłaby zabieg na iniekcyjnej, ale jak się boję, to można na wziewce w Gdyni. Smeg, czemu chcesz od razu operować szczura? Ropnie z tego co wiem, można po prostu naciąć i czyścić, zresztą z jednym właśnie się męczyłam u Ruperta i wszystko po tygodniu czyszczenia ładnie się zagoiło, chociaż ropień sam pękł (ale zawsze można mu w tym pomóc przecież ;) ). Idź do pani Ani, ona coś wymyśli ;) Albo zadzwoń po prostu się dopytać, czy operacja jest w ogóle konieczna.
 
     
Asica21 
Lekko zaczarowana ;P



Dołączyła: 15 Mar 2010
Posty: 397
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Maj 23, 2012 22:53   
   Zwierzątka: Szczurki


smeg,
Off-Topic:
Ma na sto %. 2 maja pod wziewną narkozą robiła zabieg mojej Pusi, miała usuwanego ogromnego gruczolaka a Jacusiowi wystarczyło podać głupiego jasia.
_________________
Ze mną: Na zawsze wszystki moje myszki.
Po tamtej stronie: Pchełka [*]- tęsknie i przepraszam. Perełka [*], Zuzia [*], Kluseczka [*], Omisia labisia [*], słodka Beza [*], Fuzia kolanko, Pani gąbka [*], Purchawka [*] Jacuś labik placuszek wielki [*], Jagódka [*], Wiśnióweczka [*], Ełrusia [*], Quleczka [*].
 
 
     
Kasik 
Firestarter



Dołączyła: 27 Cze 2011
Posty: 1788
Skąd: inąd
Wysłany: Śro Maj 23, 2012 22:56   

Off-Topic:
Asica21, tydzień temu rozmawiałam z panią Anią o kastracji pod wziewką, nie ma, no :P Może Ci się coś pokićkało z iniekcyjną? No chyba, że się dorobiła przez ten tydzień ;) Zresztą problem braku wziewki u niej jest nawet poruszony w temacie weterynarzy tu na forum.
 
     
Asica21 
Lekko zaczarowana ;P



Dołączyła: 15 Mar 2010
Posty: 397
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Maj 23, 2012 23:00   
   Zwierzątka: Szczurki


Kasik,
Off-Topic:
no to ja już zgłupiałam bo wydaje mi się, że wyraźnie mówiła o tym, że nie wie jeszcze jaki będzie koszt zabiegów moich ogonów, bo wszystko zależy od tego ile wziewki pójdzie a potem się okazało, że jedno dostanie głupiego jaśka.
_________________
Ze mną: Na zawsze wszystki moje myszki.
Po tamtej stronie: Pchełka [*]- tęsknie i przepraszam. Perełka [*], Zuzia [*], Kluseczka [*], Omisia labisia [*], słodka Beza [*], Fuzia kolanko, Pani gąbka [*], Purchawka [*] Jacuś labik placuszek wielki [*], Jagódka [*], Wiśnióweczka [*], Ełrusia [*], Quleczka [*].
 
 
     
Helcia 



Dołączyła: 11 Lis 2011
Posty: 1250
Skąd: Wąbrzeźno
Wysłany: Sob Sie 25, 2012 18:20   
   Zwierzątka: pięciu śmierdzieli, pies, chomik


Ricko był kastrowany w połowie maja. Po zabiegu nie otrzymywał żadnego antybiotyku. W połowie lipca zrobił mu się ropień pokastracyjny, został on wyciśnięty, do podawania dostałam Floron - 2 krople raz dziennie przez 10 dni.
Niestety po 3 tygodniach ropień się odnowił - był wielkości dużego ziarna fasoli. 22 lipca został wycięty wraz z torebką plus Marbocyl 10% 1 kropla przez 7 dni.
Właśnie przed chwilą wyczułam u Ricka w tym samym miejscu guzka - pewnie znów ropień - wielkości ziarnka grochu.
Niestety wet do 2 września na urlopie.
Spotkał się ktoś z was z tak ciągle się odnawiającym ropniem? Czy on nigdy nie zniknie? :(
_________________
zapraszamy http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=11941
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.26 sekundy. Zapytań do SQL: 12