Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gato
Sob Sty 13, 2007 15:37
Objawy neurologiczne - zapalenie mózgu, wylew
Autor Wiadomość
susurrement 
i'm a dreamer.



Dołączyła: 08 Kwi 2009
Posty: 3379
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 21:32   
   Zwierzątka: 2 susły, jeż i piesy dwa a Nela z rodzicami


jeśli baytril jest stężony 2,5 % to 0,1 ml jest bardzo małą dawką.
jeśli chodzi o florfenikol.. nie mam doświadczenia z nim w kontekście szczurów, ale kojarzę go jako mało bezpieczny antybiotyk.
steryd dostaje w sporej dawce.

RTG niewiele nam powie o nerkach czy wątrobie. USG i badanie krwi to podstawa.
chociaż AlAT, AspAT, GLDH (wątroba) i kreatynina z mocznikiem.

zamiast dawać codziennie krótkodziałający można by podać długodziałający, tak btw.

w kwestii temperatury ciała - inne szczury jej nie dogrzeją.
termometr z miękką końcówką + parafina i w pupę biedną :) a potem poduszka grzewcza.
_________________
dwa susły, jeż Zefir; psy Pikolo i Molly, Nela
za TM Po, Tori, Timon, Pumba, Tosia, Misia, Tina, Mimi, Plamka, Bonifacy, Filemon, Miracle of A, Chandrika of A, Czekoladka of A, Elodie SR, Timba, Groteska of A, Czereśnia of A, Iluzja SR, Magnolia, Destiny of A, Molly, Moduł of A, Konwalia of A, Helenka SR, Pció, Mabelle of A, Kokardka, Koniczynka SR, Gracja SR, Kami of R4U, Pasja, Vivienne of A, Bamse, Vinci of A, Kulka, Kiss of RAT4U, Antonine B, N, B&B, Krunio, Biszkopcik, Bilbo, Fiona, Molly, Całusek, Bójka, Skarpetka, Brawurka, Bajka. Tościk i Huk & Przytulak, Lucek, Puszka, Rich i Stefan
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 21:47   
   Zwierzątka: 8 x M


Kurcze.. Tak, to Baytril 2.5% - ile szczur 350g powinien tego dostawac?
Powiedzialam wetowi, ze proponuje Unidox z Baytrilem, podal ten.. Tez nigdy o nim nie slyszalam.

Zrobimy jej badanie krwi.
Nie mam termometru w domu na stanie, musze kupic, poki co sprawdzam ciagle temperature ogonka, uszek i lapek. Dogrzalam ja troche, ale na razie brak poprawy, przelewa mi sie w sumie w rekach jak przed wizyta i prawie nie je. Zle to wyglada..
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
susurrement 
i'm a dreamer.



Dołączyła: 08 Kwi 2009
Posty: 3379
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 23:56   
   Zwierzątka: 2 susły, jeż i piesy dwa a Nela z rodzicami


Emilia, enrofloksacynę podaje się w dawce od 5 do 15 mg/kg.
przy 10 mg/kg wychodzi 0,14 ml dla Twojego szczura. dawkę można zwiększyć nawet do 20 mg/kg, czyli maksymalnie niecałe 0,3 ml (ale to już jest naprawdę dużo, szczególnie jeśli są dwa antybiotyki).

wydaje mi się też, że florfenikol dobrze się sprawuje raczej w infekcjach układu oddechowego i pokarmowego. nie wiem nawet czy przechodzi przez barierę krew-mózg. nie słyszałam, aby ktoś stosował go u szczurów. ale mogę po prostu o tym nie wiedzieć.

mam obawy, że skoro nie je i nie reaguje na żadne leki, a nadal się przelewa.. to sama wiesz :(
_________________
dwa susły, jeż Zefir; psy Pikolo i Molly, Nela
za TM Po, Tori, Timon, Pumba, Tosia, Misia, Tina, Mimi, Plamka, Bonifacy, Filemon, Miracle of A, Chandrika of A, Czekoladka of A, Elodie SR, Timba, Groteska of A, Czereśnia of A, Iluzja SR, Magnolia, Destiny of A, Molly, Moduł of A, Konwalia of A, Helenka SR, Pció, Mabelle of A, Kokardka, Koniczynka SR, Gracja SR, Kami of R4U, Pasja, Vivienne of A, Bamse, Vinci of A, Kulka, Kiss of RAT4U, Antonine B, N, B&B, Krunio, Biszkopcik, Bilbo, Fiona, Molly, Całusek, Bójka, Skarpetka, Brawurka, Bajka. Tościk i Huk & Przytulak, Lucek, Puszka, Rich i Stefan
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Śro Maj 06, 2015 01:51   
   Zwierzątka: 8 x M


susurrement, Niestety wiem i mam te mysli. :(
Jeszcze godzine temu czuwalam rozpaczajac nad nia jak lezala plasko w kartoniku wybiegowym, nie chciala miec niczego do czynienia ze mna - MOJ szczur, ktory zawsze do mnie przybiegal w podskokach. Zachowywala sie jak inny szczur, ktorego usypialam w grudniu. Odcinal sie i tylko nos wystawial jak sie zblizalam, ale nie z radosci, bardziej jakby czuwal, czy sie czasem nie zblizam z lekami, czy daje mu spokojnie "zyc" )bedac w polowie juz gdzie indziej.) :? Zlizala mi wczesniej tylko troche awokado z palca. Zrobilam jej cieple gniazdko z polarkami, w kacik postawilam sloik z ciepla woda i chcialam czuwac, czy nie wyjdzie na noc, pod wejsciem postawilam miski z piciem i jedzeniem. Nie wychodzila, wiec jednak ja wzielam i napoilam woda z miodem, bo za dlugo byla bez picia. Oczywiscie obrazila sie, ale chociaz cos wypila. Wrocila niby na chwile do kartonu, zaczela sie w nim jednak wiercic, wyszla i pokazala mi, ze chce isc do klatki, do reszty, szukajac wejscia, wiec ja wpuscilam. Wziela trzy mini-gryzy jablka i wbila sie do ukochanego hamaczka z siostra i naszym labikiem. Modle sie teraz caly czas, aby rano bylo troszke lepiej.. chce jej przeciez podac uderzeniowa dawke kabergoliny, zadbac o odpowiednia temperature.. Jutro idziemy jeszcze do innego weta, moze ona bedzie miala jakis pomysl, zrobimy badanie krwi.. jesli to nie bedzie za wielkim stresem dla niej. I kroplowke moze? Przy okazji spytam, co ta wetka sadzi o tym drugim antybiotyku.

Niech tylko Mokka wspolpracuje..

Edit godz. 06.00: Niedawno sie obudzilam i znalazlam widok przez ktory sie poplakalam ze szczescia. Lezala w objeciu siostry a sama obejmowala i skubala: Surowego brokula z kolacji jej wspollokatorow. :shock:
Szybko podalam jej troche makaronu i awokado z jej wczorajszej nietnknietej miseczki i troche zjadla. Wiem, ze to tylko steryd dziala, ale to prezent w formie cennego dla nas czasu. Sinlac jest nadal fuj, lece po Nutridrink dzisiaj, moze zalapie.
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
sryt9 



Dołączyła: 30 Paź 2014
Posty: 147
Wysłany: Śro Maj 06, 2015 10:29   

Emilia, to cudowna wiadomość, informuj co z małą :)
_________________
→ nasza galeria ←
ze mną: Zorro • Pluszak • Żarówka

 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Śro Maj 06, 2015 12:17   
   Zwierzątka: 8 x M


Czailam sie i czailam na odpowiedni moment. Ale dostala w koncu kabergoline (1/4 Cabaseril 2mg). Cos tam lykala i mlaskala, zanim cos znowu zaczelo wyplywac, przetrzymalam strzykawke w pyszczku na 5-10 sekund. Wyjelam i potem jednak juz tylko sie z niej wylewalo - slinotok, wycierala sie, mlaskala, slinila, chyba nadal sie slini od ponad 5 minut... :shock: Ale powinna miec conajmniej wiekszosc tej dawki. :kciuki:
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Maj 06, 2015 13:52   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Tak właśnie jest z kabergoliną u większości ogonów. Jeśli na początku łykała i mlaskała to znaczy, że lek dostała a potem to już raczej był ślinotok, więc powinno być ok. Niech teraz tylko zadziała :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Nazwa Florfenicol coś mi mówi, ale nie pamiętam co :| Ale jak się pogrzebie w necie to stosuje się go u szczurów (i to również "nasi weci"), choć z artykułu nie wynika, że penetruje do mózgu.
No i susu dobrze pisze w kwestii dogrzewania - nie przyszło mi to do głowy, a jest ważne.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Śro Maj 06, 2015 21:29   
   Zwierzątka: 8 x M


Stan na dzisiejszy wieczor:
Bylam u weta, ale jej nie zabralam ze soba. Nie chcialam zniszczyc jej znowu stresem zwiazanym z wiyzta, mialam wrazenie, ze badanie krwi w na dzien dzisiejszy ja wykonczy i stres nawet (co moze jest abstrakycjna mysla) zahamuje dzialanie kabergoliny, jesli jest tam cos do zahamowania.
Ale skonsultowalam sie z wetka, stwierdzila ze Florfenicol jest w stanie przejsc bariere do mozgu. Z Mokka mam nadal umowiona wizyte w piatek rano do weta z wczoraj i wtedy zobaczymy, czy nadaje sie na badanie krwi.
Oczywiscie caly dzien spi i malo sie rusza. Pilnuje, zeby byla dogrzana. Co 30 minut/ godzine podaje jej picie ze strzykawki, m.i. wode z miodem, cukrem lub wode kokosowa (ile ml miesci sie w szczurku przy jednym podaniu? Nie chce jej nadwyrezyc). Jedzenie skubie tylko. Nie przelewa mi sie jak wczoraj, lepiej kontaktuje, postawiona stoi na nogach, choc sie chwieje i slaba jest.

Czy dawka uderzeniowa powinna od razu (np. nastepnego dnia) dac efekty, czy jest mozliwe, ze polepszy sie dopiero po kolejnej? I czy na kolejna trzeba czekac wzorowo trzy dni w tym przypadku, czy da sie to jakos przyspieszyc mimo podania sporej dawki dzisiaj?
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
nimka 



Dołączyła: 17 Cze 2011
Posty: 1652
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Maj 06, 2015 21:47   
   Zwierzątka: Pies, 3 Koty + u rodziców: Kot i Pies


Emilia napisał/a:
Czy dawka uderzeniowa powinna od razu (np. nastepnego dnia) dac efekty, czy jest mozliwe, ze polepszy sie dopiero po kolejnej? I czy na kolejna trzeba czekac wzorowo trzy dni w tym przypadku, czy da sie to jakos przyspieszyc mimo podania sporej dawki dzisiaj?

Poprawa może być dopiero po drugiej dawce uderzeniowej, czyli powiedzmy po 5 dobach od pierwszej dawki uderzeniowej (też o to pytałam niedawno dr, usłyszałam właśnie to).
_________________
Nasz wątek: [KLIK]
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Śro Maj 06, 2015 22:30   
   Zwierzątka: 8 x M


JEZUS MARIA, ona zeszla na dolne pietro i zaczela chrupac cos z suchej karmy przez chwile i po minutce wrocila na gore do swojej norki. :shock:

nimka, dziekuje Ci!
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
sryt9 



Dołączyła: 30 Paź 2014
Posty: 147
Wysłany: Śro Maj 06, 2015 22:34   

Emilia, cudowne wieści! :mrgreen:
_________________
→ nasza galeria ←
ze mną: Zorro • Pluszak • Żarówka

 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Maj 07, 2015 00:42   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Emilia, takie wieści chcemy - i niech się ta tendencja utrzyma :)

Pierwsze dawki (a w sumie nie tylko pierwsze) można "dopasowywać" nieco do potrzeb ogona - jeśli widać spadek formy to można podać kolejną dawkę nieco wcześniej. Tak samo robi się w przypadku stresu - np. jeśli operujesz przysadkowca to lepiej zwiększyć dawkę lub zagęścić nieco podawanie kabergoliny, bo stres - dokładnie tak jak sądzisz - źle wpływa na przysadkowców.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Oluś 
Dawniej olus_165



Dołączyła: 14 Kwi 2009
Posty: 2994
Skąd: Ryjewo / Kisielice
Wysłany: Czw Maj 07, 2015 19:43   
   Zwierzątka: 15 Popierdółek + 1 Psowata + 4 Ślimy


Off-Topic:
Pyl napisał/a:
Nazwa Florfenicol coś mi mówi, ale nie pamiętam co
Być może kojarzysz z mojego wątku - szukałam na gwałt po lecznicach i weterynaryjnych aptekach dla Avego. W Polsce to lek widywany tylko na fermach, w lecznictwie zamkniętym.
_________________
Olusiowe Popierdółki: Radziwiłł & Rokosz SunRat's, Sir Lancelot, Nihil Novi & Neron of Zirrael, Puszkin ot Madam Szapokljak, Cześnik Raptusiewicz ot Madam Szapokljak, Arbiter Elegantiarum & Ab Oriente Lux spod Husarskich Skrzydeł, Chilon Chilonides spod Husarskich Skrzydeł, Izzy's Yanosik, Izzy's Zerwikaptur, Gotfryd of Zirrael, Drakkar spod Husarskich Skrzydeł, Rob Roy von Bruno oraz Psowata Gaja oraz Ślimy: Stefan, Horacy, Ambroży i Izydor :serducho:
Wokół mnie: Baal, Sir Galahad, Móó-Shó Mórmórandó EM, Siwy, Enoki SR, Ądręę WWW, Edward EM, Burton, Ave, Vea, Bazyl, Lucjusz, Akapit, Alucard, Duo, Wacuś. Tęsknię... :(
 
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Sob Maj 09, 2015 14:01   
   Zwierzątka: 8 x M


Wczoraj pod wieczor dostala kolejna dawke 0.5 mg. Tendencja bez wiekszych zmian. Cos je, nieraz wyjdzie by wypic, albo skubnac sepie. Ma chwile z blyskiem w oczach, ma chwile, w ktorych widac, jaka jest juz slaba. Myslalam, ze bedzie lepiej, ze na poniedzialek umowie sie na badanie krwi, ale chyba to juz nic nie da oprocz dodatkowej meki.
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 10, 2015 00:46   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Emilia, smutno czytać. Dobrze rozumiem, że ta poprawa była raczej po sterydzie niż po kabergolinie? Po tej ostatniej dawce nic się nie zmieniło? Dużo więcej do zaoferowania nie mamy - jeśli nie pomagają antybiotyki, nie ma efektu po kabergolinie to samym sterydem dużo się nie zawalczy. Można oczywiście jeszcze zaryzykować większą dawkę kabergoliny, ale to już taka ostateczność (znam tylko trzy ogony, które potrzebowały dawki 1 mg - to ok. 3 razy ponad standard). Antybiotyk potrzebuje paru dni, więc z kolejnym raczej nie da rady, bo nie zdąży zadziałać - chyba, że Oxyvet, bo on działa najszybciej. Ale... ale nie wiem czy to ma jakiś sens - tu sama musisz ocenić na ile mysza cierpi. Chciałoby się wiele, ale czasem trzeba się poddać i dać im odejść odpocząć.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.48 sekundy. Zapytań do SQL: 12