Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gato
Sob Sty 13, 2007 15:37
Objawy neurologiczne - zapalenie mózgu, wylew
Autor Wiadomość
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14313
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 20, 2015 11:53   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Emilia, bardzo dziwne. Nie ma to sensu, bo wyniki są zafałszowane. Przerwa powinna być 10-14 dni, czasem skracają ją do paru dni, ale zawsze była wymagana - i to również przez lekarzy w PV.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Pią Lut 20, 2015 16:34   
   Zwierzątka: 8 x M


Pyl, to rzeczywiscie dziwne. Ale dziekuje za doinformowanie, warto wiedziec na przyszlosc.
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
Kasik 
Firestarter



Dołączyła: 27 Cze 2011
Posty: 1788
Skąd: inąd
Wysłany: Pią Lut 20, 2015 16:35   

Nie ma konieczności przerywania antybiotykoterapii, po prostu inaczej się taki wynik interpretuje. Należy też zaznaczyć, że posiew jest w trakcie antybiotykoterapii, żeby w laboratorium wiedzieli, ale to już robi weterynarz. Fakt, nie będzie to taki sam posiew, ale w przypadku szczepów opornych i tak wyjdzie co ma wyjść. Wymaz pobiera się tuż przed podaniem kolejnej dawki leku.
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14313
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 20, 2015 16:48   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Kasik, to bardzo ciekawe co piszesz, bo kilka razy ryzykowałam przerywając podawanie antybiotyków (oczywiście na wniosek weta) tylko i wyłącznie po to, żeby zrobić antybiogram. Muszę się dopytać czemu taka była to decyzja i czym taki posiew się różni.

Emilia, to dam znać co mi powie wetka.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Kasik 
Firestarter



Dołączyła: 27 Cze 2011
Posty: 1788
Skąd: inąd
Wysłany: Pią Lut 20, 2015 17:00   

Pyl, wszystko zależy od celu, w jakim robi się posiew. Jak każde badanie zresztą. Posiew ma największą skuteczność i najwięcej wyjaśnia, gdy robi się go bez antybiotyków, ale podczas leczenia też można go wykonać. Służę pomocą i wyjaśnieniami na PW, tylko nie dzisiaj ;)
 
     
fatamorgana 


Dołączyła: 26 Lut 2012
Posty: 206
Wysłany: Sob Lut 21, 2015 05:18   

To ja też bardzo proszę o wyjaśnienia(może być na PW).W przypadku szczurów i antybiogramu nie mam doświadczenia.Ale pamiętam,że gdy córa dużo chorowała,brała wiele antybiotyków,to zrobienie antybiogramu z wiarygodnym wynikiem było możliwe zawsze.Zarówno w ciągu brania antybiotyku,po i w przerwie między jednym i drugim.
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14313
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lut 21, 2015 17:43   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Kasik, jeśli nie jest już "dzisiaj" to ja chętnie ;)
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Kasik 
Firestarter



Dołączyła: 27 Cze 2011
Posty: 1788
Skąd: inąd
Wysłany: Sob Lut 21, 2015 18:22   

Nie jest, nie jest ;) Już skrobię PW.
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14313
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lut 21, 2015 18:23   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Off-Topic:
Kasik, :kwiatek:
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 08:15   
   Zwierzątka: 8 x M


Opisywalam w naszym temacie, ale potrzebna mi pomoc, wiec opisze tutaj. (Nie mam dobrego weta na miejscu, jutro mam wizyte u wetki, ktora sie zna chociaz troche na gryzoniach, rozwazam pojscie jednak juz dzisiaj do weta obok na zmiane antybiotyku i po steryd - tylko nie chce isc w ciemno nie wiedzac, co powinnam od niego oczekiwac zeby nie pogorszyc sprawy)

Mokka kilka dni temu nagle z dnia na dzien oslabla, zaczela pelzac, zmniejszyl jej sie bardzo apetyt, zaczela jesc sepie, lapki ledwo trzymaly jedzenie, ale juz wczesniej sobie troszke pomagala trzymajac jedna lapke przednia na ziemi, bo tylne zaczely slabnac z racji wieku (2.8). Brak zaburzen koordynacji - po prostu jest slaba i caly czas by spala. Nie ma zadnego skretu glowy, nie trzesie glowa. Zauwazylam, ze lekko kuli lapki przednie i tylne.

W sobote poszlam z nia do weta dyzurnego. Diagnoza niewiadoma. Rakcja zrenic byla ok, uszy ok, uklad trawienny miekki, serce jak na wiek i stres zwiazany z wizyta ok, osluchowo pluca ok. Dostala na sobote i niedziele zestawienie: Steryd, Baytril, wit b podskornie. Od wczoraj mialam podawac sam Baytril. Po sterydzie jej kondycja sie troche polepszyla. Skubala troche wiecej, pila, nawet chwilke przeszla sie po pokoju, choc wymagalo to sily. Od wczoraj kondycja znowu spada. Mimo tego ze w sobote upewnialam sie u weta, czy Baytril na pewno jest odpowiednim antybiotykiem na problemy neurologiczne, wczoraj doinformowalam sie, ze nie jest, bo jest za slaby w wiekszosci przypadkow. Dlatego musze koniecznie zmienic na inny antybiotyk, tylko jaki tutaj bedzie najlepszy? W Niemczech sa strasznie wycofani jesli chodzi o wiedze dot. neurologii szczurow i nie kombinuja tez chetnie z lekami.

Postanowilam wczoraj podac jej takze kabergoline. Cabaseril 2mg 1/8 tabletki w 0.05 ml wody. Szczur w sobote wazyl 350g. Niestety mimo podania prosto do gardla na pewno polowa wyplynela jej bokami. Tutaj pytanie: Kiedy powinnam podac kolejna dawke, skoro nie wiem, ile dokladnie wczoraj wieczorem dostala i czy macie lepsze sposoby sposobu podania? Czy z czyms gestym typu gerberek zaaplikowanym do gardla np. bedzie latwiej?

Dzisiaj Mokka odmawia jedzenia. Chce ja karmic ze strzykawki sinlaciem, ale nie lyka. Trzyma go w buzi i jest prawie nieprzytomna.
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14313
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 11:07   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Emilia, koniecznie zacznijcie od sterydu, bo jeśli nie połyka jedzenia to nie podacie kabergoliny (w odróżnieniu od antybiotyków kabergoliny nie ma w innej formie niż dopyszczna). Jaki poprzednio dostała steryd - krótko czy długo działający? Mam nadzieję, że krótko działający, skoro znów jest spadek.
Co do kabergoliny to w tym stanie podałabym uderzeniową dawkę (1/4 tabletki 2mg?) - to co podałaś (albo chciałaś podać) to normalna dawka, a skoro jeszcze nie połyka to mogła w ogóle nie dostać nawet standardowej dawki. I ważne - nie można strzykawki z lekiem kierować wprost do gardła - musi być głęboko do pyszczka, ale skosem, żeby się mysza nie zachłysnęła i nie doprowadzić do zapalenie płuc. Ja po podaniu na chwilkę (na jakieś 5-10 sekund?) zostawiam jeszcze strzykawkę w pyszczku, zazwyczaj wtedy ogon się wkurza i przełyka lek.
Podaj kolejną dawkę jak najszybciej, ale musi do tego czasu łykać - inaczej wlejesz jej do płuc. Innej skutecznej wersji podawania niż na siłę z bardzo niewielką ilością wody nie znam - w szczególności u ogonów, które nie chcą jeść. One się po tym bardzo ślinią - pytanie czy faktycznie wylało się to co podawałaś czy po prostu się obśliniła.

Co do enrofloxacyny to faktycznie nie jest taka zła, ale w ostrych stanach stosuje się ją razem z innymi antybiotykami, rzadko samodzielnie (penetracja to jedno, a odporność bakterii to drugie). No i zazwyczaj neurologicznie jest podawany w dużych dawkach (zupełnie innych niż np. zapobiegawcze po operacjach). Masz możliwość zadzwonienia do którejś z ogonowych lecznic z prośbą o doradzenie w sprawie antybiotyku? U nas pewnie dostała by dodatkowo Oxyvet (nie zamiast, ale równolegle), ale to nie jest jedyna kombinacja, więc lepiej zadzwoń i wypytaj - nie wiem jakie antybiotyki będziesz mieć też dostępne u siebie, więc lepiej, żebyś miała kilka alternatywnych propozycji.

Rozumiem, że szans na sprawdzenie parametrów wątrobowych i nerkowych we krwi nie macie?
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 12:02   
   Zwierzątka: 8 x M


Pyl, Dziekuje Ci za obszerna odpowiedz z tyloma konkretami, to mi bylo potrzebne! :serducho:

Mysza dostala steryd w sobote i w niedziele, dzialajacy 24h. Od wczoraj mialam sprawdzic, jak sobie poradzi na samym Baytrilu - no i wlasnie sobie nie radzi, dlatego dzisiaj ide z nia po steryd do lecznicy obok. Steryd na pewno - jesli chodzi o antybiotyk zobacze czy dzisiaj u niego zmienie czy na wizycie u bardziej zaufanego weta jutro (pani lek wet ktora jest bardzo skora do wspolpracy i samodzielnego szukania informacji, jesli czegos nie wie)
O ile dawek sterydu do domu na poczatek powinnam w tej sytuacji poprosic jutro?

Wydaje mi sie, ze z reguly instynktownie podaje leki skosem, ale bede jeszcze dokladniej zwracac na to uwage i zostawie na chwile strzykawke w pysku, mam nadzieje, ze to pomoze. Z tym "prosto do gardla" mialam bardziej na mysli, ze glebiej, niz niekiedy podaje cos, co szczury grzecznie liza) Jak tylko zobacze, ze po podaniu dzisiejszego sterydu zaczyna troche jesc, podam dawke kabergoliny. Nie jest tak, ze ona nie lyka wcale. Sama dzisiaj wypila troche wody z miseczki, nawet ugryzla raz jablko i jak podaje wode z miodem ze strzykawki luzno do pyszczka bez przymusu, cos tam mlaska i pije. Wiec stwierdzilam wlasnie, ze jest oporna na lykanie Sinlacu, albo czegos, czego strasznie nie chce jak niedobrej kabergoliny. Ale fakt, nie mam pojecia, ile tej kabergoliny sie do niej dostalo, ile bylo sliny. Trzymalam ja przez chwile w pozycji poziomej, najpierw wylecialo troche po bokach, potem jeszcze raz jakis maly doplyw - moze za drugim razem to juz byla slina.

Mam mozliwosc zadzwonienia w razie czego. Znajoma chciala dla mnie sprawdzic jeszcze, co w podobnym przypadku dali jej w Pulsvecie, to byly tez dwa antybiotyki. Zazwyczaj jak tutaj mowie wetom o lekach, ktore kiedys gdzies podawalam w Polsce wiedza, o jaki chodzi a jak nie,zawsze sami sprawdzaja.

Jak jutro bede juz u mojego weta, skonsultuje badanie krwi, klinika do ktorej chodze jest wyposazona we wszystko. Czy masz do tego jakies konkretniejsze wskazowki albo pasuja Ci jakies objawy?

Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz!
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14313
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 13:42   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Co do krwi to nie mam specjalnie pomysłu co - bardziej mam wrażenie, że nie ma pewności czy to przysadka i starałabym się eliminować ewentualne inne choroby. Całego badania raczej nie ma sensu robić, bo szkoda tyle krwi wyciągać z biednej myszy, ale wątroba i nerki mogą dawać objawy silnego osłabienia / zatrucia organizmu - stąd pytanie o te parametry. Argumentem "przeciwko" wątrobie / nerkom w tym przypadku jest nagłe pogorszenie stanu zdrowia co bardziej odpowiada przysadce, wylewowi czy innym zaburzeniom neurologicznym niż chorobie wątroby czy nerek. Ale jednoczenie to nie wyklucza takiej możliwości.
No i niech osłuchają porządnie na wszelki wypadek - niedotlenienie też daje objawy neurologiczne.

Sterydu wzięłabym kilka porcji, choćby na zapas - zawsze lepiej mieć coś pod ręką jak się ma szczury... Możesz nie podać jak będzie lepiej i nie będzie potrzebny.

Skoro już jest po kabergolinie i będziesz miała steryd pod ręką to zostaje jeszcze faktycznie tylko dobrać antybiotyk. I patrzeć czy jest poprawa.
:kciuki: :kciuki: :kciuki:
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
susurrement 
i'm a dreamer.



Dołączyła: 08 Kwi 2009
Posty: 3379
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 17:11   
   Zwierzątka: 2 susły, jeż i piesy dwa a Nela z rodzicami


wiemy już, że steryd krótkodziałający - jeszcze pytanie w jakiej dawce? bo jest ich mnóstwo. gdybyś dała radę zdobyć info jaki to i ile dostała to byłoby super. w takich przypadkach (po wykluczeniu problemów z wątrobą/nerkami) można podać naprawdę zaporową dawkę na początek.

w kwestii antybiotyku - sam baytril w małej dawce nie da rady. oxyvet 50 mg/kg i baytril np 10 mg/kg jednocześnie. albo sulfonamidy.. borgal/ditrivet, ale koniecznie w inj.

no i tak, cabaser w pożądnej ilości.
ale zaczęłabym od dużej dawki sterydu, aby ją w ogóle 'pobudzić do życia', bo skoro jest niezbyt kontaktująca to na takiej bazie nic nie zdziałamy.
sprawdź jej też temperaturę - powinna mieć chociaż te 37,5. często się bardzo wychładzają, a przy temp np 34-35 to nie zacznie biegać choćby nie wiem co ;)
_________________
dwa susły, jeż Zefir; psy Pikolo i Molly, Nela
za TM Po, Tori, Timon, Pumba, Tosia, Misia, Tina, Mimi, Plamka, Bonifacy, Filemon, Miracle of A, Chandrika of A, Czekoladka of A, Elodie SR, Timba, Groteska of A, Czereśnia of A, Iluzja SR, Magnolia, Destiny of A, Molly, Moduł of A, Konwalia of A, Helenka SR, Pció, Mabelle of A, Kokardka, Koniczynka SR, Gracja SR, Kami of R4U, Pasja, Vivienne of A, Bamse, Vinci of A, Kulka, Kiss of RAT4U, Antonine B, N, B&B, Krunio, Biszkopcik, Bilbo, Fiona, Molly, Całusek, Bójka, Skarpetka, Brawurka, Bajka. Tościk i Huk & Przytulak, Lucek, Puszka, Rich i Stefan
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 569
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Wto Maj 05, 2015 17:53   
   Zwierzątka: 8 x M


Z wizyty: Mokka dostała steryd i antybiotyki.
Dawki na kolejne 3 dni, w piątek mam z nią przyjść ponownie.

Dzisiaj większą dawkę sterydu.
- Hexadreson 1.5/ do domu zastrzyki po 0.5 EDIT: Totalna pomylka z mojej strony. Poprawiam: U weta dostala 0.3, do domu dal mi po 0.15!
- Florkem (antybiotyk - florfenicol) 0.1, ma działanie na trzy dni
- baytril 0.1/ do domu też po 0.1

Czy tu jest ok z dawkami?

Na pierwsze oględziny wet niczego podejrzanego nie stwierdził. Puściliśmy małą na ziemię, ogarnia dokąd chce człapać, koordynację ma, reakcje prawidłowe. Jedyne co stwierdził na początek to że wygląda na bardzo śpiącą. I rzeczywiście to jej główny objaw: po prostu letarg. Osłuchowo czysta.

Zrobiliśmy też RTG. Serce i płuca czyste, o odpowiedniej wielkości. Jedyne co widać to lekko powiększona wątroba. To może być tropem, (niekiedy objawem przy szybkim spadku wagi, skoro Mokka mało je od kilku dni,tak stwierdził wet -> ??? ). Ja tym bardziej myślę o zrobieniu badaniu krwi pod tym katem przy następnej wizycie.
Nerki mniej pasują wetowi, na pewno nie zaobserwowałam, żeby piła więcej niż wczesniej no i na RTG wszystko z nimi ok.

Nie wykluczamy dalej czegoś neurologicznego, aczkolwiek wetowi brakuje objawów, ktore zazwyczaj widuje u szczurow z tego typu zaburzeniami.

susurrement super, dzięki za podpowiedzi.
Skoro nie wykluczamy aktualnie problemu z wątrobą lepiej uważać ze sterydem? Wet sam wahał się by mi dać go więcej i na dłużej, woli obserwować na bierząco.

Wszystkie leki które dostaje, dostaje w iniekcji (oprócz oczywiście kabergo) wstrzymam się z kaberoliną zatem do jutra, niech się pobudzi.

Mała zdecydowanie jest chłodna, szczególnie podczas podróży (choć na zewnątrz ciepło) przez stres wyziębła. Już jej włączam poduszkę grzejącą i podłożę pod chorobówkę i trochę ją do niej wsadzę. Póki co była w klatce oddzielona od stada wraz z dwoma spokojnymi osobnikami którzy się grzecznie do niej tulili i ją grzali pod polarkiem, ale może to nie wystarcza.
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR, Mafia, Marsupilami i Miramis IR, labik Mio
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
Ostatnio zmieniony przez Emilia Sob Maj 09, 2015 07:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.18 sekundy. Zapytań do SQL: 14