Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
WSZYSTKO O KASTRACJI (jaka śmiertelność, powikłania,opieka)
Autor Wiadomość
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12121
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 27, 2013 12:32   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


A kto go przekładał?

Nie wszyscy się niestety znają na szczurach. Miałam sytuację, gdy po operacji usuwania ropy z ucha dostałam niekontaktującego szczura, a pani doktor, która operacji nie robiła, ale się nim później zajmowała, twierdziła, że jest coraz lepiej - następnego dnia rano zmarł.

Po takim czasie od zabiegu na pewno powinnien być bardziej ożywiony. Zwłaszcza, że kastracja samca trwa krócej niż samiczki, więc sama narkoza trwa krócej.

Tulę i bardzo mi przykro :glaszcze:
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
czartoria 



Dołączyła: 05 Cze 2011
Posty: 1341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 27, 2013 12:35   
   Zwierzątka: Gucio, Bryś, Amorek, psy i rybki


Przekładała go wetka, która operowała. Zna się na gryzoniach. Może jakbyśmy były przy przekładaniu to byśmy bardziej zwróciły uwagę na jego stan. Ta śmierć pozostanie nieodżałowana ;(
_________________
http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=11606
Za TM: Dumbusia, Tchórzyczka, Tentej, Drechu, Tfety, Zygmunt, Borsuk, Sylwuś, Malinka, Maciusiu, Suszi, Sziszunek, Kreciu, Nesti, Abies, Holly, Czili, Liczi, Kofi
 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12121
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 27, 2013 12:45   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


czartoria, na pewno.

Oddałaś go na sekcję? Żeby dowiedzieć się, co poszło nie tak?
To często pomaga przy wyrzutach sumienia czy coś. Choć w takiej chwili trudno o tym myśleć.

Jednak tak - nie przeprowadzałaś tej kastracji dla swojego widzimisię - rozwijająca się agresja to ważny powód. Jeśli chodzi o to, nie powinnaś się zadręczać. Wypadki się zdarzają.

Oczywiście uważam, że wet powinien zauważyć, że coś jest nie tak jednak. Chyba, że było wszystko ok, a sama śmierć to bardzo przykry zbieg okoliczności, bo coś tam się w międzyczasie wydarzyło.
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
czartoria 



Dołączyła: 05 Cze 2011
Posty: 1341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 27, 2013 13:17   
   Zwierzątka: Gucio, Bryś, Amorek, psy i rybki


Niestety nie byłam już w stanie prowadzić i nie zawiozłyśmy go na sekcję. Bez względu na jej wynik i tak bym nie przełknęła tego co się stało zwłaszcza ze względu na jego młody wiek.
_________________
http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=11606
Za TM: Dumbusia, Tchórzyczka, Tentej, Drechu, Tfety, Zygmunt, Borsuk, Sylwuś, Malinka, Maciusiu, Suszi, Sziszunek, Kreciu, Nesti, Abies, Holly, Czili, Liczi, Kofi
 
     
AngelsDream 
Gdzieś indziej



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 19397
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 27, 2013 15:16   
   Zwierzątka: Dwa psy i Wyjątki


czartoria, niestety, na znoszenie narkozy iniekcyjnej bardzo wpływa tusza, a raczej wątroba, której tusza szkodzi. Sądząc po podpisie, Twoje ogony do najszczuplejszych nie należały i operacje czy zabiegi u takich szczurów zawsze są obarczone większym ryzykiem. :(
_________________
Baaj, Celar i Wyjątki

Musiałem stracić przezroczystość
Na którejś z tamtych dróg.
(...)
Tak mi przykro.
 
 
     
czartoria 



Dołączyła: 05 Cze 2011
Posty: 1341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 27, 2013 17:11   
   Zwierzątka: Gucio, Bryś, Amorek, psy i rybki


Tylko Drechu był gruby (kulisty). Reszta ma normalne wagi. Tfetek był po prostu dobrze rozbudowany, nie był gruby, choć na zdjęciu w banerku faktycznie tak wygląda.
_________________
http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=11606
Za TM: Dumbusia, Tchórzyczka, Tentej, Drechu, Tfety, Zygmunt, Borsuk, Sylwuś, Malinka, Maciusiu, Suszi, Sziszunek, Kreciu, Nesti, Abies, Holly, Czili, Liczi, Kofi
 
     
madzik9634 


Dołączyła: 26 Paź 2013
Posty: 19
Skąd: Bieruń Stary
Wysłany: Nie Lis 17, 2013 13:58   

Nie wiem czy w dobrym dziale, ale mam pytanie.
Co jest bezpieczniejsze waszym zdaniem, kastracja samców i sterylka samicy ?
 
     
Cegriiz 
Avaria



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 4899
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 17, 2013 14:02   
   Zwierzątka: Kupa szczura i cztery myszy


madzik9634, bezpieczniejsza jest kastracja samców, ale kastracja samicy wyjdzie jej tylko na zdrowie: nie będzie miała ropomacicza, zmian patologicznych w jajnikach, guzów macicy i może zapobiegnie późniejszym guzom sutka.
_________________
Moje ogony
 
 
     
nimka 



Dołączyła: 17 Cze 2011
Posty: 1652
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 17, 2013 16:38   
   Zwierzątka: Pies, 3 Koty + u rodziców: Kot i Pies


Cegriiz napisał/a:
madzik9634, bezpieczniejsza jest kastracja samców, ale kastracja samicy wyjdzie jej tylko na zdrowie: nie będzie miała ropomacicza, zmian patologicznych w jajnikach, guzów macicy i może zapobiegnie późniejszym guzom sutka.

Dokładnie tak. Ja swoje obecne 3 samice wykastrowałam najwcześniej jak się dało (dwie w wieku 4 miesięcy, jedną jak tylko do mnie trafiła w wieku 1 roku). Jeśli masz zaufanego lekarza, który już operował szczurki (tzn. nie będzie to jego pierwsza kastracja szczurzej samiczki), to polecam profilaktyczną kastrację. Najlepiej jednak w narkozie wziewnej, nie iniekcyjnej (wziewna bezpieczniejsza).

Jeśli już trzeba wybrać pomiędzy kastracją samca a samicy w sytuacji gdy mają mieszkać razem, to ja bym wybrała kastrację samicy.

Po kastracji samca też mogą być komplikacje (zakażenie rany, ropnie). Przede wszystkim potrzebny jest dobry lekarz, wtedy komplikacji raczej nie powinno być.
_________________
Nasz wątek: [KLIK]
 
     
Selldine 
Przytułek Ratatuj



Dołączyła: 02 Cze 2013
Posty: 142
Skąd: Warszawa/Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 21:37   

Mam jedno pytanie odnośnie zachowania szczurzycy po zabiegu. Wiem, że ją to boli i zapewne to normalne zachowanie (nigdy to tej pory nie cięłam żadnego ogona), ale wolę się upewnić. Widać, że dziewczyna ma apetyt i tylko kombinuje, jak zdjąć sobie kołnierz, ale za każdym razem, gdy je gerberka zaciska boczki (wsysa do środa, wciąga, ciężko to wyjaśnić) i wykrzywia łapkę. Więc, czy to normalne?
 
 
     
susurrement 
i'm a dreamer.



Dołączyła: 08 Kwi 2009
Posty: 3379
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 19, 2013 23:02   
   Zwierzątka: 2 susły, jeż i piesy dwa a Nela z rodzicami


Selldine, a macie dla niej coś przeciwbólowo? można jej pewnie dać wcześniej następną dawkę. niektóre szczury gorzej znoszą ból i potrafią tak właśnie wciągać boczki.
_________________
dwa susły, jeż Zefir; psy Pikolo i Molly, Nela
za TM Po, Tori, Timon, Pumba, Tosia, Misia, Tina, Mimi, Plamka, Bonifacy, Filemon, Miracle of A, Chandrika of A, Czekoladka of A, Elodie SR, Timba, Groteska of A, Czereśnia of A, Iluzja SR, Magnolia, Destiny of A, Molly, Moduł of A, Konwalia of A, Helenka SR, Pció, Mabelle of A, Kokardka, Koniczynka SR, Gracja SR, Kami of R4U, Pasja, Vivienne of A, Bamse, Vinci of A, Kulka, Kiss of RAT4U, Antonine B, N, B&B, Krunio, Biszkopcik, Bilbo, Fiona, Molly, Całusek, Bójka, Skarpetka, Brawurka, Bajka. Tościk i Huk & Przytulak, Lucek, Puszka, Rich i Stefan
 
     
Selldine 
Przytułek Ratatuj



Dołączyła: 02 Cze 2013
Posty: 142
Skąd: Warszawa/Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 10:02   

Dostaliśmy Enroxil i Tolfedine (chyba tak to się pisało), która ma działać przeciwbólowo. Mamy podać 1/2 tabletki dzisiaj po południu przez 3 dni.
Widzę, że mała się męczy i ją to boli, więc co ewentualnie mogę jej podać i w jakich ilościach?
 
 
     
susurrement 
i'm a dreamer.



Dołączyła: 08 Kwi 2009
Posty: 3379
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 10:16   
   Zwierzątka: 2 susły, jeż i piesy dwa a Nela z rodzicami


Selldine, możesz przyspieszyć podanie tolfedyny, w takiej dawce w jakiej została zalecona.
jeśli szczurka operowana w Pulsvecie to nawet osobiście ją wydawałam po zabiegu ;)
_________________
dwa susły, jeż Zefir; psy Pikolo i Molly, Nela
za TM Po, Tori, Timon, Pumba, Tosia, Misia, Tina, Mimi, Plamka, Bonifacy, Filemon, Miracle of A, Chandrika of A, Czekoladka of A, Elodie SR, Timba, Groteska of A, Czereśnia of A, Iluzja SR, Magnolia, Destiny of A, Molly, Moduł of A, Konwalia of A, Helenka SR, Pció, Mabelle of A, Kokardka, Koniczynka SR, Gracja SR, Kami of R4U, Pasja, Vivienne of A, Bamse, Vinci of A, Kulka, Kiss of RAT4U, Antonine B, N, B&B, Krunio, Biszkopcik, Bilbo, Fiona, Molly, Całusek, Bójka, Skarpetka, Brawurka, Bajka. Tościk i Huk & Przytulak, Lucek, Puszka, Rich i Stefan
 
     
Selldine 
Przytułek Ratatuj



Dołączyła: 02 Cze 2013
Posty: 142
Skąd: Warszawa/Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 14:19   

Prawdopodobnie tak, gdyż wczoraj miałyśmy zabieg w Pulsvecie ;)
Niestety Mimi ani myśli siedzieć w miejscu i na zmianę kombinuje ściągnięcie kołnierza i szwów...
 
 
     
susurrement 
i'm a dreamer.



Dołączyła: 08 Kwi 2009
Posty: 3379
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 20, 2013 17:40   
   Zwierzątka: 2 susły, jeż i piesy dwa a Nela z rodzicami


to chyba lepiej niż gdyby miała siedzieć smutna :) mimo wszystko. do jutra musi dać radę, a jutro pewnie kołnierz pójdzie w niepamięć. trzymam kciuki :)
_________________
dwa susły, jeż Zefir; psy Pikolo i Molly, Nela
za TM Po, Tori, Timon, Pumba, Tosia, Misia, Tina, Mimi, Plamka, Bonifacy, Filemon, Miracle of A, Chandrika of A, Czekoladka of A, Elodie SR, Timba, Groteska of A, Czereśnia of A, Iluzja SR, Magnolia, Destiny of A, Molly, Moduł of A, Konwalia of A, Helenka SR, Pció, Mabelle of A, Kokardka, Koniczynka SR, Gracja SR, Kami of R4U, Pasja, Vivienne of A, Bamse, Vinci of A, Kulka, Kiss of RAT4U, Antonine B, N, B&B, Krunio, Biszkopcik, Bilbo, Fiona, Molly, Całusek, Bójka, Skarpetka, Brawurka, Bajka. Tościk i Huk & Przytulak, Lucek, Puszka, Rich i Stefan
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.14 sekundy. Zapytań do SQL: 11