Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Biegunka
Autor Wiadomość
atomek 


Dołączył: 24 Sty 2019
Posty: 58
Wysłany: Śro Kwi 15, 2020 12:30   Biegunka

Witam,
O moich szczurkach pisałem już tutaj: http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=19141
od kilku dni obserwuję objawy biegunki u mamy stada Tosi.
Korzystając z porad zaczytanych tutaj na forum wszystkie szczurki (mimo, że dziewczyny nie mają objawów jak ich mama) dostają gotowany ryż z bananem.
Tosia wczoraj i dzisiaj dostała 1ml lakcidu (z miodem, bo samego nie chciała pić) oraz szczyptę węgla. Poza biegunką innych objawów niema. Oczka i nosek nie są czerwone od wydzieliny. Szczurek ma apetyt oraz podczas wybiegu po domu jest ciekawski i biega normalnie. Jednak biegunka nie ustępuje. W normalnej sytuacji (bez zagrożenia epidemiologicznego) bym udał się do weterynarza. Jednakże zanim udam się do weterynarza chciałbym podpytać o rady.
Objawy:
- rzadka "kupa". Dzisiaj tak rzadka, że trzeba szczurka "podcierać" po wizycie w kuwecie.
- brak innych objawów. Szczur jest ruchliwy, ciekawski, ma apetyt.

Podjęte środki zaradcze:
- ścisła dieta w klatce. Gotowany ryż + verselelaga complete + kolka ziarnista dedykowana gryzoniom
- Tosia 1x dzienni 1ml Lakcidu
- Węgiel
- do picia w poidełkach rumianek

Biegunka raczej nie jest na tle stresowym. Dziewczyny są 3 (matka i dwie córki). Miejsca mają dużo: Klatka perfect mini. Co dziennie na wybiegu około godzinnym po pokoju. Brak zwierząt czy dzieci w domu. Warunki w jakich mieszkają określiłbym jako dobre.

Proszę o porady co robić.
Proszę również o sprawdzonego WET w Łodzi specjalizującego się w gryzoniach.
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Kwi 15, 2020 15:13   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


atomek, w Łodzi polecana jest Zwierzętarnia. Jeśli po podaniu węgla biegunka nie przeszła to mimo wszystko nie zwlekała bym z wizytą u weterynarza. Biegunka może spowodować odwodnienie organizmu, szczególnie jeśli trwa kilka dni.
Może też być spowodowana innymi czynnikami niż zatrucie (na przykład pasożytami) i wtedy węgiel na to nie pomoże.
Najlepiej zadzwoń do weterynarza dopytaj się kiedy przyjmują i może coś Ci doradzą.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
atomek 


Dołączył: 24 Sty 2019
Posty: 58
Wysłany: Śro Kwi 15, 2020 15:49   

Pyl napisał/a:
atomek, w Łodzi polecana jest Zwierzętarnia. Jeśli po podaniu węgla biegunka nie przeszła to mimo wszystko nie zwlekała bym z wizytą u weterynarza. Biegunka może spowodować odwodnienie organizmu, szczególnie jeśli trwa kilka dni.
Może też być spowodowana innymi czynnikami niż zatrucie (na przykład pasożytami) i wtedy węgiel na to nie pomoże.
Najlepiej zadzwoń do weterynarza dopytaj się kiedy przyjmują i może coś Ci doradzą.


Dzwoniliśmy do nich zanim napisałem tego posta.
pierwszy wolny termin na piątek na 18:45 :/
Jesteśmy zarejestrowani ale to dużo czasu :(

P.S.
A jeżeli chodzi o pasożyty, to czy wtedy nie miałyby wszystkie? jeżeli śpią razem?
Czy tak to nie działa?
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Kwi 15, 2020 22:56   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


atomek, to podawaj płynne jedzenie (może być i ten ryż byle na mokro) i poczekaj. Przez net nikt nie zdiagnozuje.

I tak, pasożyty zarówno wewnętrzne (te miałam na myśli) jak i zewnętrzne dotyczą całego stada. Tylko różne osobniki będą w różny sposób reagować - jedne bardziej drugie mniej, u jednego zobaczysz objawy u drugiego nie. Ale odrobacza się całe stado.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
atomek 


Dołączył: 24 Sty 2019
Posty: 58
Wysłany: Czw Kwi 16, 2020 09:58   

Pyl napisał/a:
atomek, to podawaj płynne jedzenie (może być i ten ryż byle na mokro) i poczekaj. Przez net nikt nie zdiagnozuje.

I tak, pasożyty zarówno wewnętrzne (te miałam na myśli) jak i zewnętrzne dotyczą całego stada. Tylko różne osobniki będą w różny sposób reagować - jedne bardziej drugie mniej, u jednego zobaczysz objawy u drugiego nie. Ale odrobacza się całe stado.


Jeżeli chodzi o Zwierzętarnie to mają tam bardzo profesjonalne podejście do interesanta.
Dzwoniłem do nich jeszcze raz próbując się dowiedzieć jakie są szanse na wcześniejsze terminy.
Po chwili rozmowy Pani powiedziała mi, że jeżeli moim zdaniem stan szczurka jest poważny to aby od razu siadać w samochód to przyjmą mnie poza kolejnością.
Później Pani z recepcji podpytała Pani weterynarz co i w jaki sposób podawać szczurkowi aby mu bardziej nie zaszkodzić i postanowiliśmy wspólnie po opisaniu objawów przeczkać noc.

P.S.
stan przez noc się nie poprawił. Dzisiaj znowu rano miała taki stolec, że trzeba było ją "podcierać". Dostała wieczorem i rano węgiel zgodnie z zaleceniami PAni weterynarz.
Dzisiaj dostałem od Nich telefon, że o 13:30 zwolniło się miejsce. Także biorę wszystkie trzy dziewczyny i jedziemy do weterynarza.
 
     
atomek 


Dołączył: 24 Sty 2019
Posty: 58
Wysłany: Czw Kwi 16, 2020 14:58   

Cześć,
Jesteśmy już po wizycie w Zwierzętarni. Jestem mile zaskoczony obsługą. Na wejściu trzeba było chwilkę poczekać, ale jak już przyszła moje kolej wychodzi Pani Doktor i wyczytuje zwierzątko po imieniu - bardzo mi się podoba takie podejście.
Pani Doktor która nas przyjmowała widać, że kocha zwierzęta. Mimo, że zarejestrowana była na wizytę jedna Panna, zostały przebadane wszystkie trzy szczurzyczki. Dwie z nich są "okazami zdrowia". U Tośki WET podejrzewa tło bakteryjne. Dostaliśmy antybiotyk (Clavaseptin 50mg) 1/6 tabletki 2 x dziennie oraz probiotyk (FloraDefense) 1/6 tabletki 2 x dziennie.
Przez 2-3 dni mamy zbierać materiał do badań i zanieść aby potwierdzić / wykluczyć pasożyty. Co mnie bardzo cieszy Pani Doktor zwróciła uwagę na stan w jakim utrzymane są szczury i bardzo to pochwaliła. Jako hodowca amator to dla mnie znaczyło wiele, bo nie wiem czy to co robię jest OK dla dziewczyn.
Teraz pozostaje mieć nadzieje, że po terapii Tośce przejdzie. za około tydzień wizyta kontrolna.
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Kwi 16, 2020 15:37   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


atomek, to super, miło, że udało się wcześniej. Daj znać czy leki pomogą. Trzymam kciuki.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Niwka 


Dołączyła: 13 Kwi 2016
Posty: 336
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Kwi 17, 2020 00:19   

atomek, przeczytałam Twoje wpisy i moja myśl po tym: cieszę się, że na forum pisze fajny szczurzy opiekun. O konkretach. A ja się czegoś nowego nauczyłam i poszerzyłam wiedzę. Oczywiście Pyl, z Twoją pomocą. :wink: Niemniej jednak mądrze zadane pytania, w kontekście, są na wagę złota. My czytamy i wzbogacamy swoją wiedzę.
 
     
atomek 


Dołączył: 24 Sty 2019
Posty: 58
Wysłany: Sob Kwi 18, 2020 14:04   

Cześć,
Mamy już wyniki badania kału. Dziewczyny nie mają pasożytów.
Wyniki badań bardzo szybkie. Dzisiaj około 12:00 zawiozłem materiał. Około 14:30 były wyniki.
Pani Doktor podejrzewa u Tosi, bakteryjne zapalenie przewodu pokarmowego (o ile dobrze zrozumiałem, bo mi rwało rozmowę telefoniczną).
Mamy wybrać leki do końca i wezmę je do kontroli. Pojadą we trzy aby Tośka się mniej stresowała :)
Dzisiaj kolejny dzień poprawy. Przy załatwianiu nie trzeba było jej myć tyłka. Kał dalej jest rzadki, ale już zaczyna formować się w "bryłki".
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Kwi 18, 2020 21:34   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


atomek, to super :) Skoro jest poprawa to znaczy, że pani doktor trafiła z diagnozą w źródło problemu :) Zdrówka!
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
atomek 


Dołączył: 24 Sty 2019
Posty: 58
Wysłany: Wto Kwi 21, 2020 12:27   

Cześć,
Troszkę się zaczynam bać. Dzisiaj mamy kolejny dzień terapii. Tosia nie załatwia się już na 'rzadko'. Jednakże jej odchody nie przypominają normalnych szczurzych bobków. "JEdnorazowe" fekalia są bardzo duże i dosyć luźne - że przykleja się do nich żwirek z kuwety. Mam wrażenie, że treść nie jest do końca przetrawiona. Takie odchody obserwowałem zanim nie dostała biegunki. Poprawa chyba jest ale nieznaczna :/ . Wizyta kontrolna dopiero w poniedziałek 27.04. Przez sytuację w kraju lekarze pracują 50-50 i PAni doktor, która Tosie "prowadzi" w tym tygodniu nie ma dyżuru.

Zacząłem czytać sporo o problemie i im więcej czytam to tym mniej wiem a tym bardziej się boję. Lek, który dostaliśmy w lecznicy jest zgodnie z ulotką dedykowany dla psów oraz kotów. Co prawda w przeciwwskazaniach dla leku szczura nie ma, ale są myszoskoczki czy też świnki morskie. Jakoś to mnie niepokoi.

Chyba znowu wrócimy na dietę ryżową aby odciążyć jej brzuszek. Po wizycie u WETa (i za jego zgodą) zaczęliśmy jej gotować ziemniaczki, surowa marchewka, surowe jabłko, gotowany makaron. Poza tym w klatce stały dostęp to Verselelagi complete i na wybiegu dostają crocksy Verselelagi.
Proszę o jakieś porady / sugestie co mógłbym jeszcze zrobić / co jej podać / w jaki sposób pomóc?
Ile takie leczenie może potrwać waszym zdaniem? Antybiotyku i probiotyku mamy na 9 dni.
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 21, 2020 14:22   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


atomek, Clavaseptin jest stosowany u szczurów, nie musisz się o to martwić.
Być może warto popatrzeć na inny probiotyk - mi się w trudnych sytuacjach bardzo sprawdzał zwykły ludzki Dicoflor (pół kapsułki). Dajesz probiotyk z odstępie przynajmniej godziny lub dwóch od antybiotyku?
No i zostaje jeszcze kwestia karmy - to słaba karma, są lepsze. To samo dotyczy kroksów - jest tyle zdrowych, nieprzetworzonych pokarmów dla zwierząt, szkoda kasy na coś co zazwyczaj nawet poprawnie nie ma opisanego składu. Co prawda karma sama z siebie nie powinna być przyczyną problemów to może utrudniać doprowadzenie układu pokarmowego do porządku jak już się rozregulował.
Nie ma co ograniczać się do samego ryżu, ale umiarkowana różnorodność w diecie by się przydała - bez surowizny, ale gotowane warzywa jak najbardziej. I weź pod uwagę, że przy takiej diecie kupy mają prawo wyglądać inaczej ;)
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
atomek 


Dołączył: 24 Sty 2019
Posty: 58
Wysłany: Wto Kwi 21, 2020 14:56   

Pyl napisał/a:
atomek, Clavaseptin jest stosowany u szczurów, nie musisz się o to martwić.

Ok. Dziękuję za info.

Pyl napisał/a:
Być może warto popatrzeć na inny probiotyk - mi się w trudnych sytuacjach bardzo sprawdzał zwykły ludzki Dicoflor (pół kapsułki).

Spróbuję podawać jej jeszcze Lakcid. Dzięki za sugestię.

Pyl napisał/a:
Dajesz probiotyk z odstępie przynajmniej godziny lub dwóch od antybiotyku?

Nie. Dostaje to razem. Pytałem o to Panią Doktor i musiałem źle ja zrozumieć. Wieczorną dawkę dostanie "rozbitą" na dwa razy. najpierw probiotyk a dopiero za jakiś czas antybiotyk. Bardzo dziękuję za tą sugestię.

Pyl napisał/a:
No i zostaje jeszcze kwestia karmy - to słaba karma, są lepsze. To samo dotyczy kroksów - jest tyle zdrowych, nieprzetworzonych pokarmów dla zwierząt, szkoda kasy na coś co zazwyczaj nawet poprawnie nie ma opisanego składu.

Podpowiedz mi proszę co bym mógł w takim razie podawać dziewczynom jeżeli chodzi o suchą karmę? Verselelagę konsultowałem wcześniej i mi ją polecono, dlatego dziewczyny ją mają.

Pyl napisał/a:
Nie ma co ograniczać się do samego ryżu, ale umiarkowana różnorodność w diecie by się przydała - bez surowizny, ale gotowane warzywa jak najbardziej. I weź pod uwagę, że przy takiej diecie kupy mają prawo wyglądać inaczej ;)

Ok. Dzisiaj w takim razie ugotuję im jakieś warzywa i podam do ryżu. Zobaczymy.
 
     
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 792
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Kwi 21, 2020 20:09   

atomek napisał/a:
Podpowiedz mi proszę co bym mógł w takim razie podawać dziewczynom jeżeli chodzi o suchą karmę? Verselelagę konsultowałem wcześniej i mi ją polecono, dlatego dziewczyny ją mają.


Wg mnie najlepsiejsza na świecie jest Mixerama (może być Basic, Premium, Bubus Tasty - obojętnie). Do kupienia np. w sklepie hipcio.sklep.pl.

Poza tym do polecanych karm należą np. JR Farm i Niezłe Ziółko.
 
     
atomek 


Dołączył: 24 Sty 2019
Posty: 58
Wysłany: Wto Kwi 21, 2020 21:07   

Senthe napisał/a:

Wg mnie najlepsiejsza na świecie jest Mixerama (może być Basic, Premium, Bubus Tasty - obojętnie). Do kupienia np. w sklepie hipcio.sklep.pl.

Dzięki. Jutro ogarnę opakowanie tej karmy i zobaczę czy im podejdzie :)

Kontaktowałem się dzisiaj z Panią Doktor w sprawie probiotyku. Dobrze ją zrozumiałem/zapamiętałem jej zalecenia. Probiotyk jaki mają dziewczyny można podawać jednocześnie z antybiotykiem i nie wpływa to na działanie ani antybiotyku ani probiotyku.
Jednakże będę starał się podawać jej z odstępem czasowym jak Pisała Pyl. Siedzę w domu na pracy zdalnej także mogę doglądać misia smrodka :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 11