Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
MAM PYTANIE I NIE WIEM, GDZIE JE ZADAĆ
Autor Wiadomość
Devona 
(astro)fizyk



Dołączyła: 18 Sie 2008
Posty: 3981
Wysłany: Śro Cze 18, 2014 17:43   

Pyl, nie chcę krakać, ale znam tylko jeden przypadek takiego krztuszenia, które z czasem przeszło w cofanie pokarmu płynnego (takie jakby "ulewanie") - zdiagnozowany pośmiertnie guz płuc, który utrudniał drożność przełyku.
_________________
za TM: W, S, J, DM1, K, M, P, DM2, S-a, N, L, B-o, Cz, Sh, OM3, G, A, R, Q, T, Po, Pe, C, B-a, E, Ś, B-k, MM
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 01:19   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Devona, a jak było w tym przypadku z jedzeniem twardego? Też był z tym problem czy tylko z płynnym?
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Kasik 
Firestarter



Dołączyła: 27 Cze 2011
Posty: 1788
Skąd: inąd
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 09:05   

Pyl, jeżeli jest ucisk na przełyk, to masz zwężanie jego światła w miarę wzrostu guza i najpierw jest problem z pokarmem stałym, potem z płynnym. Jeżeli nawet płynny już nie jest w stanie przejść, to stały tym bardziej.
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 10:03   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


No to u Czarnej Damy jest odwrotnie. Większą trudność sprawia jej płynny pokarm, twarde wcina z przyjemnością (mimo, że czasem też się nim krztusi), co nie do końca jest dla mnie zrozumiałe. Rozmawiałam wczoraj z wetką - powiedziała, że prawdopodobnie to efekt przesunięcia narządów w klatce piersiowej i zmiany ułożenia przełyku, co powoduje, że jej "leci nie w tę dziurkę". To co prawda optymistyczna wersja (w znaczeniu lepsza niż nowotwór), ale z drugiej strony nic nie mogę pomóc tylko muszę pilnować jej jak je. Stresujące. Nie wiem czemu miałam nadzieję, że mi doktor da gotowe, działające rozwiązanie tego problemu.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Devona 
(astro)fizyk



Dołączyła: 18 Sie 2008
Posty: 3981
Wysłany: Czw Cze 19, 2014 11:21   

Pyl, zapytam, bo to nie był mój szczur. Może właścicielka jeszcze pamięta. Jeżeli dobrze kojarzę, to nowotworu w ogóle nie podejrzewano właśnie dlatego, że szczur miał te problemy okresowo.
_________________
za TM: W, S, J, DM1, K, M, P, DM2, S-a, N, L, B-o, Cz, Sh, OM3, G, A, R, Q, T, Po, Pe, C, B-a, E, Ś, B-k, MM
 
     
cornflakegirl 



Dołączyła: 30 Lip 2012
Posty: 1602
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob Cze 21, 2014 21:41   
   Zwierzątka: 2 szczury i 2 psy


Byłam ostatnio u wetki (szczurzej, polecanej), ze względu na fakt, że jedna z moich dziewczyn podejrzanie porfiryni, bez jakiś większych objawów chorobowych. Wetka powiedziała mi, że często porfiryna jest objawem niedoboru witaminy B i C. Powszechny jest pogląd, że szczury same syntetyzują C i nie jest ona im w suplementach do szczęścia potrzebna.
Słyszał ktoś coś o tym? Zwłaszcza o wit. B? Poleciła mi B Complex Beaphara do poidła do podawania przez cały czas oraz Vetomune (zwierzęcy betaglukan) przez co najmniej miesiąc, bo ponoć on lepiej działa na ogonki niż ludzkie.
Mógłby mi ktoś mądry to wszystko trochę zweryfikować? Nie wydaje mi się by podawanie witamin non stop było takim rewelacyjnym pomysłem a Vetomune takie tanie nie jest.
_________________
moje dziewczynki: http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=13637

ze mną: Nutelka i Mortadela na wiecznym DT
za TM: Elza, Siwa, Tola, Lusia, Wena, Nanna, Neska(*)
 
     
sliwkowapanna 



Dołączyła: 01 Lut 2014
Posty: 486
Skąd: Płock/Wawa
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 07:57   
   Zwierzątka: 4 szczury i 2 myszki


był gdzieś taki temat, ale za nic nie mogę go znaleźć;/ chodzi mi o łupież hormonalny szczurów. wcześniej temat olewałam, ale ostatnio zauważyłam go u Wallego i nie wiem czy z tym fantem coś zrobić czy po prostu "przejdzie", bo nie czytałam wtedy tematu a teraz no chyba się rozpłynął;d
_________________

___________________________________
Harry(04.2013), Wally (02.2014), Karmelek i Hermiona(06.2014) -> Nasz temat
 
     
Zizollo 



Dołączyła: 11 Sty 2012
Posty: 2803
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 10:23   
   Zwierzątka: kot


sliwkowapanna, tutaj masz wątek o łupieżu http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=4121 ;)
_________________
tu nas zobaczycie http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=13006


na zawsze w sercu : Balu ?.10.12- 27.10.13,Bonzo 01.03.12-13.01.14,Bolo 01.03.12-14.08.14, Dragon ?-02.09.2014 ,Kiran 02.09.13-27.01.16, Karmel 02.09.13-31.05.2016[*]
 
     
Devona 
(astro)fizyk



Dołączyła: 18 Sie 2008
Posty: 3981
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 10:51   

Pyl, wracając do "wymiotów", źle zapamiętałam historię tej samiczki, ale na forum są informacje na ten temat: post zuźmen i filmik. Landrynka miała odruchy wymiotne, a z czasem zaczęła ulewać pokarmy płynne (którymi była dożywiana z powodu chudnięcia).
_________________
za TM: W, S, J, DM1, K, M, P, DM2, S-a, N, L, B-o, Cz, Sh, OM3, G, A, R, Q, T, Po, Pe, C, B-a, E, Ś, B-k, MM
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 11:25   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Devona, dzięki, idę czytać.

cornflakegirl, nie słyszałam o brakach witamin u szczurów (co w żaden sposób nie przesądza o ich nie-istnieniu). Natomiast witaminy z grupy B dość często się podaje przy problemach neurologicznych. Byłabym ostrożna z podawaniem do poidła, bo te formy witamin B co znam są niesmaczne i myszy mogą mało pić. Ja podawałam zwykłe B Compositum zakwaszone witaminą C (jest gorzkie).
Witaminę C podawałam, wyłącznie żeby zakwasić mocz lub smak witaminy B ;)
No i niestety u mnie się w większości sprawdzała reguła, że porfiryna była z jakiegoś powodu, tylko czasem znalezienie tego powodu trwało bardzo długo. Myślę, że stymulowanie odporności nie zaszkodzi, ale okresowo szukałabym dalej.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
sliwkowapanna 



Dołączyła: 01 Lut 2014
Posty: 486
Skąd: Płock/Wawa
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 14:21   
   Zwierzątka: 4 szczury i 2 myszki


Off-Topic:
Zizollo napisał/a:
sliwkowapanna, tutaj masz wątek o łupieżu http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=4121 ;)

dzięki Zizollo!
_________________

___________________________________
Harry(04.2013), Wally (02.2014), Karmelek i Hermiona(06.2014) -> Nasz temat
 
     
cornflakegirl 



Dołączyła: 30 Lip 2012
Posty: 1602
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 14:40   
   Zwierzątka: 2 szczury i 2 psy


Pyl, jest powód moim zdaniem i to nie mały- jej siostra miała stwierdzoną myko, sekcyjnie ale tylko "na oko". Wena grucha, ona tez po osłuchaniu miała jakieś szmery. Ja ogólnie przeleczylabym stado antybiotykiem, ale już trzeci wet zaleca mi samo wzmacnianie odporności. Pić piją.
_________________
moje dziewczynki: http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=13637

ze mną: Nutelka i Mortadela na wiecznym DT
za TM: Elza, Siwa, Tola, Lusia, Wena, Nanna, Neska(*)
 
     
Shiva 



Dołączyła: 15 Lip 2014
Posty: 141
Skąd: Lubin/Bielawa
Wysłany: Wto Lip 15, 2014 18:18   
   Zwierzątka: 4 szczurzych panów


Witam. Pędzę z pytaniem, gdyż strasznie mnie to nurtuje...
Od 3 dni mam dwa szczuraski (samce) z zoologa. Wcześniej miałam do czynienia z tymi gryzoniami, jednak pierwszy raz zdarzyło mi się, żeby były właśnie ze sklepu i tak malutkie. Mają około 12-13 cm długości bez ogonka. Wydają mi się naprawdę malutkie. Co prawda jeszcze się boją i niechętnie wychodzą z klatki, ale to raczej normalne.
Jednak jeden z nich wydaje dziwne dźwięki, co mnie zastanawia. Kiedy na przykład kładzie się w polarowym rękawie i tam zasypia bądź po prostu odpoczywa, wydaje z siebie dźwięk podobny do tego, jakbyśmy ocierali paznokieć o paznokieć. Z początku myślałam, że może kasła czy coś. Nigdy wcześniej się z tym nie spotkałam. Przy tym otwiera oczywiście pyszczek i porusza główką w przód. Nie wygląda jakby było mu źle, bo leży sobie z przymkniętymi oczkami spokojnie.
Jakaś sugestie? Czy to może po prostu jakieś jego widzimisię?
Byłabym wdzięczna za jakąś odpowiedź :)
_________________
 
     
Devona 
(astro)fizyk



Dołączyła: 18 Sie 2008
Posty: 3981
Wysłany: Wto Lip 15, 2014 18:35   

Shiva, czy to może być zgrzytanie zębami?
_________________
za TM: W, S, J, DM1, K, M, P, DM2, S-a, N, L, B-o, Cz, Sh, OM3, G, A, R, Q, T, Po, Pe, C, B-a, E, Ś, B-k, MM
 
     
Shiva 



Dołączyła: 15 Lip 2014
Posty: 141
Skąd: Lubin/Bielawa
Wysłany: Wto Lip 15, 2014 18:47   
   Zwierzątka: 4 szczurzych panów


No właśnie nie. Przy tych dźwiękach szczurasek otwiera pyszczek i nijak może zgrzytać zębami z tego co zauważyłam.
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.19 sekundy. Zapytań do SQL: 12